sobota, 24 grudnia 2011

Christmas time, gdzie jest swiateczny Bajm, gdzie jest uszek smak, tam swoj urok osiedlic dam.



Zapach buleczek drozdzowych z pieczarkami, przesycany pyszna zupa ogorkowa, do tego moja ryba swiateczna nazywana rekinen cenojadem tj pyszny karp w galarecie, duzo innych przysmakow, pola elizejskie od lintd'a, duzo wyslanych zyczen ale tylko do waznych dla mnie ludzi, bardzo malo checi do funkcjonowania czasem, obciete wlasnorecznie galazki ze srebrnego swierka juz przybrane na stole, ogolnie powinno byc przyjemnie. Pan Jr ma termin ze swoja kobieta na 6 stycznia, mysle ze bedzie w porzadku, znalazl juz prace w krk wiec ogolnie super i bardzo sie ciesze. Ludzie odpisuja, mam wstepnie ugadane ze wybiore sie nad morze w przyszlym roku i spotkam z pania An i jej facetem i musimy cos wypic na zdrowie, strasznie ich lubie i to super ze wszystko jest na dobrej drodze. Mam duzo smutku pomimo wszystko, taka nostalgia co chwile sie pojawia i nie ulatwia niczego. U pana M sie uklada dobrze i to tez jest wazna informacja, cojapacze.com na prostej, choc to dobrze ze w swieta spadly statystyki odwiedzin, ludzie jednak sa normalni i staraja sie cos zrobic zeby miec zycie a nie tylko kotki paczace pacza. Kolejne dni beda bardzo rozne, mam nadzieje ze dzisiejesze prezenty dla rodziny sie spodobaja, staralem sie w tym roku troche bo mi zalezy zeby wszyscy sie cieszyli, mam nadzieje ze troszke bardziej niz ja, ksiazka Steve'a Jobsa w kerfurze stala kusząca, ale moze znajde na necie w pdf. Chcialbym czasem zeby w moim zyciu nie zdazylo sie duzo rzeczy, choc chwile pozniej bije sie w leb bo wtedy nie mial bym szansy na poznanie najwspanialszej kobiety na swiecie, i tylko zostalbym z jakas pusta ciastkarka bez sensu. W gruncie rzeczy teraz jest podobnie, ale zawsze bede mial tylko jedna opcje szczescia i spelnienia - z nia. Pozyczono mi dzis pogody ducha, fajnie powiedziec ale ze dostalem takie zyczenia to juz jest dla mnie duzo. Najwazniejsze przeciez zeby nie byc smutnym w swieta. Szkoda ze tak ciezko to zrealizowac... Po kolacji pewnie cos dopisze. Wesolych kimkolwiek jeetescie. (plagiat tekstu pani tsztsz ale zacny wiec podjebalem do siebie). reszta w nowym poscie.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza