czwartek, 5 stycznia 2012

Pamiętam ten dzień, jak dziś padał deszcz, a Ty stałaś tuż obok mnie


Ale już nie wiem sam może to jednak deszcz, oklamał wtedy mnie...Pelno marzen, jedne powstają, inne giną. Kiedys myslalem ze wiecej rzeczy dzieje sie bez powodu. Dzis dowiedzialem sie ze dwa tygodnie pracy nad strona o tematyce budowlanej ktora robilem bedzie potrzebne za rok... Zal. Nie zrobimy gazety w 1,5miesiaca.. Tez nowosc.. No ale coz. Zycie toczy sie dalej. Dzis pani od wyborow miss przyszla ogladac postep prac, znow wymyslila ciekawe opcje, pytala o copywritera ktory napisze jej teksty na strone a sama skonczyla dziennikarstwo.. Poprostu opada wszystko, nawet szczena. Odpoczynek popracowy byl waznym elementem dnia. Mialem juz serdecznie dosc pracy. Duzo ciekawych rzeczy czytam ostatnio. Ogladam serial dokumentalny Drugs INC opowiadajacy o kazdym rodzaju narkotyku that has been known to man kind. Od produkcji, przez dystrybucje, po uzaleznionych i przedstawicieli prawa i porzadku scigajacych wssystkich posiadaczy. Jest bardzo ciekawie, wiele rzeczy o ktoryxh nie widzialem, od podszewki caly proces produkcji kokainy i freebase/cracku - tak jak w Polsce robi sie ser taki jak oscypek tak tam w Bogocie robia koke. Swietny program, do tego z budzetem national geographic. Pisalem dzis z jakas malolata o glupotach i bylo milo. Czeslaw Niemen 90% piosenek mial o tym jak jest nieszczesliwy po utracie swojej kobiety. Posluchalem kilku, jedna jest wybitna ale trzeba przesluchac do konca bo teksty bardzo w klimacie moich mysli czesto sa. Bardzo czesto. Dzis swieto, eh, zawsze jakis plus. Beda pierozki na obiad, matka upiekla pierwsze ciasto zrobione na nowym mikserze, mowila ze cala praca sie jarala ttm ciastem, fajnie. Nie chce mi sie czassm nic, troche czytam ale brak wielu rzeczy i ludzi mam. Nie mam z kim wypic piwa, nie mam z kim wyjsc z domu, wolalbym miec jakies opcje.. Slucham duzo muzyki, dzieki temu czasem czuje sie lepiej. Mam duzo zmartwien i nie mam sie z kim podzielic. I brakuje jej zapachu, jak nigdy dotad bardzo..


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza