wtorek, 8 listopada 2011

Szopen rapu dziwko!


Niestety drozyzna i malodostepnosc biletow na mecz PL-WŁOCHY smuci i stawia mnie na przegranej pozycji. nawet na obrazku powyzej..

tymczasem
"To Szpadymelodia o tych przechodniach, którzy tu żyją
Emocje kryją, marzą, śnią i piją
Czasem wyją do księżyca, nocą tańcują
Jedni zbyt wiele, gdy inni zbyt mało czują"

"I stój dalej jak córy Lota
I myśl dalej czy kot ma Alę, czy Ala kota
Taka robota, piątek, świątek, czy sobota"

Gural robi co powinen, zachwyca czasami tekstem, tak jak to zrobił na płycie "Zaklinacz deszczu", teraz pierwszy kawałek z nowej płytki wyszedl na ytb i jest dobry, szczegolnie fajne uczucie charakterystycznego bitu i linii melodycznej a'la cymbałki :D zajebioza. No i do tego dodali normalnych wymiarow laski (co prawda nie do konca normalne bo akurat to grupa dancehall'owa z ktorej pochodzi laska ktora wygrala YCD) i w koncu nie jest ci przykro jak widzisz ten klip w porownaniu do teledysku Sokoła - tam zastanawiales sie czy laska dzis zjadla tylko swoj lisc salaty.. Nie mogłem sie powstrzymac, zamowiłem w preorderze płytke, na szczescie jak przystało na normalnych wykonawcow muzyki - 36zł z wysylka to nie jest duzo.. najpozniej 28 listopada dostane do ręki plytke, a gratis DVD z fajnym pelnometrazowym filmem o produkcji, do tego duzo o powstaniu teledysku, ciekawe do tego, ze na plycie pojawi sie Wdowa, Waldek Kasta i Fokus, a to juz jest kwintesencja dobrego polskiego rapu.

Czasem mysle ze powinienem ciagle cos dziwnego odpierdalac. Brakuje mi glupich akcji, mysle o spadochronie, 850zeta i skaczesz z 1,5km.. Moj stary zrobil 1200 skokow z tego co sie dowiedzialem, tyle ze on w pracy.. Opylam bilety na dziadka do orzechow, zbieram kase na wykup recept na jakies drobiazgi, w sluchawkach Skey na zmiane z Troublemanem i nowa plyta Zomby'ego. Och te wstawki fortepianu.. Jest fajna, lubie ten gleboki bas ktory piesci uszy i robi gesia skorke na karku.. Prawie jak jej pocalunek kiedys.. Przyszly buty burtona, sa zajebiste :) jaram sie bo w zasadzie jak za darmo, dzis ups przywiezie mi cos smacznego z domu, do tego moje ulubione cienkie czarne rekawiczki, niestety sloik z pysznym miodem spadziowym zbil sie w trakcie pakowania i smutek mam przez to troszke.. Kurde motywy do sampli ktorych Zomby uzywa w swoich utworach powalaja.. Siedzisz i sluchasz i czujesz sie jak bys spalil sie niemoczonym grubym gibonem.. Przegapilem aukcje zajebistej marynarki wczoraj, no ale coz, nie ta to inna. Nie wiem czemu paski do spodni Tommy'ego tyle kosztuja.. Szukam fajnej taniej bluzy z kapturem rozpinanej, robi sie chlodno i do kurtki brak mi czegos takiego, sweterek natomiast zacieply, kardigany rozpinane niemodne w tym sezonie wiec od nich stronie, do konca miesiaca musze kupic okulary nowe, heh boje sie ze za fajne oprawki zaplace za duzo. Musze w tym miechu wybrac sie do tkmaxxu i nabyc jaskrawe spodnie, zeby wszystko sie fajnie komponowalo na zime :p mogloby byc cieplej wieczorem albo juz sypnac sniegiem, lubie snieg. Dzis znow zapierdziel, kompletujemy slubna do druku, poza tym walczymy z reszta projektow zamykanych do czwartku. A sporo tego heh.. Horoskop twierdzi ze dzis po pracy musze pojsc w mile miejsce heh, czyli do domu, heh, bro z panem M moze wyjdzie.. Fajnie ze mam taki troche spokoj psychiczny o jutro, tydzien na przod itd.. Jest potworny niedosyt z podstawowego powodu - braku tej jedynej, pomimo ze jest, to w tym wszystkim jest najwieksze kuriozum... Utwor "a devil lay here" dopelnia tematu glebia i tym jednostajnym ale przez to wyjatkowym bitem. Takie miasteczko twin peaks prawie ale electro mode. Chcialbym zeby dzien trwal duzo dluzej. Chcialbym zeby wszyscy byli szczerzy i dziewczyny kochaly tak bezgranicznie.. I zeby cieszyc sie z nia zyciem trzymajac za jej reke, ta mala chlodna lapke.. I czuc jak sie przytula do mnie na dworcu i wszedzie indziej, bo tak bardzo zawsze lubila cieplo, i chuchanie do uszka. Zawsze smutnieje przed snem, dochodzi 2:30. Co dzien zdaje sobie sprawe ze oddalbym wszystko za sen z nia. Nawet gdyby mialbyc to ostatni sen w moim zyciu. Chyba luc powiedzial kiedys ze "jesli kochasz to zawsze jest jakas opcja". Kumpel kiedys mi powiedzial ze nie warto. Zapytalem go czy kiedys kochal tak ze byl w stanie oddac wszystko z wlasna dusza za ta osobe. Powiedzial ze az tak to nie i ze jestem pojebany. Powiedzialem mu ze zycze mu ze kiedys spptka taka kobiete ktora tak bardzo bedzie kochal i chociaz przez jeden glupi tydzien poczuje sie tak niewyobrazalnie szczesliwy z nia jak ja czulem sie przez tak dlugo. wtedy zrozumie czemu nie mam sensu zycia i czuje sie tak potwornie pusty w srodku kazdego dnia bez niej. I ze to sie nie da tak pojsc dalej, jesli masz mniej niz pol serca, a po drodze co dnia, kapie z ciebie z tego kawalka ktory ci zostal. A jak przystaniesz przy innej to zaczynasz kaszlec i leje sie z ciebie jak z wiadra wiec kazda cie omija. I tracisz nadzieje ze cos ci sie w zyciu kiexys uda. Chyba zwariowalbym juz pare miesiecy temu gdyby nie praca. Milego wtorku, moze wasz bedzie fajny.

Czasem mi brakuje tego widoku.. i ciemnozielonego Rovera ktory stoi przy kantorze od tylu juz lat..

a na koniec wielki nieobecny wszystkich dobrych kawalkow ostatnich dni, nasz niesmjertelny Łoker wrzechczasuw - WILKU !


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza