piątek, 22 marca 2013

You are A cinema I could watch you forever...


Odpal na początek:




Życie jest przewrotne. Teraz to już wiem, szczególnie gdy spotykasz tak bardzo przypadkiem kogoś z kim czujesz się naprawdę szczęśliwy i spełniony... No i stało się. Pani M kogoś ma, ja mam moją kobietę - Panią A. Nowa kobieta dla literki A. Pierwsze L4 od 8 miesięcy, pierwszy urlop będący L4. Co się zmienia poza tym? Oczywiście za nowym związkiem idzie definitywne rozstanie z poprzednią pomyłką rocznik 92. Teraz z perspektywy to wydaje się śmieszne i tragiczne. Najważniejsze jednak to chyba dobry stosunek do sytuacji - bez emocji które skonczyły się wraz z jej reakcjami na życie i mnie. Jest zdrowo. To ważne. Odnajduję znajomych, wrócił kontakt z kolegą z zmc którego olewałem ze względu na niechęć dawnej Pani A, albo inaczej - oboje nie czuliśmy ze pasuje do nas, wiec to byla wspólna decyzja. Tak czy inaczej kontakt wrócił. Ponad 5 lat minęło od mojej ostatniej rozmowy z Panią E, kiedyś w szkole podstawowej troche sie nie lubilismy, ale ta sama trasa do domu zbliża. Jatutów, heh kto by pomyślał. Kontakt wrócił, pani adwokat, stolica, fajnie. Ale jak u wszystkich. Faceci sami chujowi więc jest sama. Miesiąc temu miałem to samo tylko patrząc ze strony faceta. Wszystkim się układa, niektórzy nawet przeskoczyli w hierarchii stosunku girlfriend-boyfriend na pułap wyżej, tzw przedzawałówka :) No ale tak już jest, koniec końców ciesze się bo to dobrze ze kogoś ma z kim jest tak bardzo szczęśliwa, no i nie na odległość, jednak wybrzeże to wybrzeże a chłopak z wybrzeża to jest coś. Nowa płytka Benassiego - Electroman słucha się pozytywnie, jest czucie, jest melodyjnie i tak jak oboje kiedyś lubiliśmy, posłuchaj, kawałki do auta i na rower w dobrym, szybkim, silnym stylu. Pracy jak zwykle jest bardzo dużo, m.in. dlatego nic tak długo nie pisałem, odzwierciedleniem części faktów czasowo zgodnych z życiem jest mój instagram (link u góry strony), więc jesli nie piszę to tam najłatwiej popatrzeć przez chwilę moimi oczami. Wombinka tj zupa sie sypie a dokladnie całe soup.io leci sobie w kule i responsywność serwisu jest żałosna, może za dużo gimbazy sie tam zebrało.. kij wie. Jedno jest pewne ze 80% przypadków kiedy chce dodać obrazek jest siara bo error 503 itp. Ojciec sie stara, ogarnął nocleg dla nas w Bieszczadach, w schronisku. Niestety moja choroba zalatwiła mi urlop.. Słabo ale co masz zrobić. Tymczasem coraz częściej mam za mało czasu żeby nawet siedzieć przy kompie w domu. Dużo czasu spędzam z nią, to chyba dobrze. Poznawanie drugiej osoby trwa, a nie jest łatwo gdy ktoś jest tak zryty jak ty sam.. tylko tu jest sens właśnie.. bo poznajesz i każdego kolejnego dnia chcesz więcej, a to nie jest tak jak kiedyś - sory ale nie czytam, nie myślę, nie mowie, nie chce tego robić, słuchać, poznawać.. zamiast tego jest to, że pragniesz rozmowy z kimś bogatym w charyzmę umysłu.. w sens, ..w taki sens jak twój, nawet czasem lepszy. Czujesz że masz kogoś z kim chcesz gadać, z kim chcesz jeść, kogo chcesz podziwiać i z kim chcesz bardzo dalej żyć.. jest nieskrępowana niczym radość, uczucie, prawdziwe takie.. i to daje wolność, człowiek myśli inaczej o następnym dniu, najważniejsze ze nie myśli o pracy codziennie cały czas. I nagle masz wszystko. I się jarasz. Już niedługo święta, eh, męcząca podróż czeka, nie chce się myśleć o tym..



A kwintesencją mojej pani A jest zwrotka kawałka Cinema:

I could watch you for a lifetime You’re my favourite movie
A thousand endings You mean everything to me
I never know what’s comin’ Forever fascinated
Hope you don’t stop runnin’ To me ‘cause I’ll always be waitin’
You are A cinema I could watch you forever
Action Thriller I could watch you forever
You are A cinema A Hollywood treasure
Love you Just the way you are
A Cinema A Cinema A Cinema
A Cinema A Cinema A Cinema

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza