wtorek, 6 marca 2012

Ej beeejbe ogol cipke filiszeeeejwem, zanim weeejde..


Wszystko się kręci, leci swoim torem, czasem się potknę, czasem kotleta na kanapce skroję. Bywało gorzej, coś się nawet układa, karambol w Przejazdowie na elbląskiej trasie, ktoś się wozi na sygnale, w euforycznym transie. Mam cały czas nadzieje, że jakoś komuś tam jest, niezależnie od tego ze oboje czujemy się czasami jak zbity pies. Z poziomu psa widać inaczej trochę, pies nie spogląda na świat oczami pana, stara się nie wyłapać, gdy panu się noga z łózka osunie. Wydaje mi się ze to nawet koniec końców fajnie ze zdążyło się w moim życiu tyle różnorodnych sytuacji. Paru rzeczy się nauczyłem chyba, paru do dziś żałuję, tak już z losem bywa. Ważne, że potrafię obronną ręką ze wszystkich zasadzek wyjść, po żadnej akcji rąk nie umywam. Nie wiem, służba innym została motywem przewodnim 90% kobiet którymi się interesuje, najśmieszniejsze jest to, że dopiero po pewnym czasie się okazuje jakie mają zapędy zazwyczaj.. I to bardzo dziwi, tym razem Policja, no ja pierdole. Skąd takie motywy.. a na rejonach słychać HG. I to się delikatnie kłuć, tymczasem WYKURWIŚCIE DOBRA płyta Zipery - Druga Strona Medalu. Poza nią ogólnie płyty Bezimiennych, znakomita płyta białostockiego składu Fabuła - Dzieło Sztuki i właściwie ominięta kiedyś, a gloryfikowana teraz przeze mnie płyta Waco - Świeży Materiał z całym najlepszym składem polskiego rapu lat 90tych.

Jak kobieta tworzy życie
Jak człowiek tworzy upojenie w żartach
Jak Wielki Szu tworzył przekręt w kartach
Jak fakty tworzą zapis w aktach
Jak opary brauna tworzą smród na klatkach
Jak zbieg okoliczności tworzy wrażenie w przypadkach
Jak laska tworzy piękno na okładkach czasopism 

Deszczowe dni spadają krople z nieba jak łzy
Mistrzowskie i złe dni przemijają jak monotonne sny
Gdy z księżycem na dachu tańczysz
Twój mózg tworzy świat senny
Bo gdy rzeczywistością odmienny błogosławiony
Jest ten kto tworzy znak pokoju bezsenny
Jak noc tworzy na ulicach strach w oczach ciemny
Gdy następnie słońce tworzy blask światłodzienny
Sztuka szczęścia marzeń sztuka depresji śmierci i obrażeń
Przecież jesteś swego życia wciąż malarzem
Gdy tworzysz ten świat jesteś jego rzeźbiarzem
Każdy tworzy ideologię wszechświata
Samodzielną ideą gdzie energia tętni
Ideologia tworzy czasu przestrzennych pętli
To jest ten przekaz poważnej pieśni
To części z faktów życia tworzą realne treści 


niedziela, 4 marca 2012

Półroczny odpoczynek, to czego mi od zawsze trzeba.


Szkocja. Hmm. Fajnie, fajnie. Placki kartoflane ze śmietana i smażony indyczek. Tez fajnie. Tak mysle jak by to można połączyć :) I jeszcze wyciagnac tam taką jedną. Byloby naprawde zajebiście. Ktoś kogo bolala dupa jakis czas temu zasugerował, że nie znam ortografii bo pisze bez polskich znakow.. Otoż wyobraz sobie ze mnie to kompletnie jebie, raz pisze z kompa, raz z telefonu bez ogonkow, olewam to. Jest przekaz, ale nie trafia ? No to znaczy ze nie powinien. I to mnie też smieszy. Jak to ze Tusk "leci na miejsce katastrofy pociągów", bo pewnie uda mu sie chapnąć odrobine splendoru z heroicznie pracujących na miejscu strażaków.. Taki juz jest ten świat. A w poniedzialek kolejne bzdety w robocie, duzo sie moglo zmienic, zawodowo w klimacie on/off nawet, w piątek pare słów z panią M w chlodnym parku, jakis okocim, jakies fajki, moze coś zmieniły, chęć i wola jest ale nie ja pociągam za wszystkie sznurki. Okaze sie, tymczasem w piatek mila podroz do JG, w tym tyg dotrze niespodzianka na uro. Lubie te zmiany klimatu. Pomagają inaczej spogladać na rzeczywistość, inaczej rozumiec niektóre sytuacje, inaczej myśleć o przyszłości, szkoda że coraz cześciej mysleć o niej poza Polską. I blog polskiego kierowcy ciezarowek za granicą ciekawi, w drodze co prawda ale ciekawe ma facet życie. Obejrzałem Carnage czyli Rzeź Romana Polanskiego, szczerze wybitny Chris Waltz, a ponadto jedyny z ktorego tekstow można było sie serio śmiać, procz niego takie smutne 0. Filma na 6/10. Wole gdy Roman kreci suspensopodobne dzieła. To nie powalilo, ani za bardzo nie rozsmieszylo, mimo ze miala byc komedia. Zachęcony galą oscarową ktorą obejrzalem w hd w sobote sciagnałem wiekszosc filmów ktore miały glebszy sens dla mnie. Wybor wyjątkowy na dziś padł na film z teraz juz wiem na stówe jednym z paru dosłownie ulubionych moich aktorów - Clooney wygrał poraz kolejny. Film Spadkobiercy (The Descendants) był piękny. Bohaterowie przeżywali uczucia ktore miałem sam pare razy w życiu, przypomnieli mi o wielu sytuacjach ktore mnie tak dużo nauczyły, i cała obsada zagrała, a wlasnie aktorstwo wysokiej klasy zwyciezylo w tym filmie., pomimo ze scenariusz nie byl miałki. 9/10 jak dla mnie. Polecam.